mnie czasem dokuczliwe pytania: “Kim jestem?”, “Jaki jest mój cel w życiu?”, “Dokąd zmierzam?”, “Po co właściwie się urodziłam?, żeby sobie popracować i pocierpieć zanim umrę?”, “Czemu nie mogłam zdecydować kiedy się urodzę? Ba! nawet starszego brata nie mogłam mieć?”.
Niedawno poznałam odpowiedź na te wszystkie pytania o życie, a nawet Wszechświat i w ogóle… Jest tak prosta, że aż trudna do przyjęcia. Mi jednak w zupełności wystarcza
:
“– O ludzie, czekający w cieniu komputera Głęboka Myśl! Czcigodni Potomkowie Vroomfondela i Majikthise’a, największych i najbardziej interesujących mędrców, jakich kiedykolwiek znał wszechświat… czas oczekiwania dobiegł końca! Siedem i pół miliona lat czekała nasza rasa na ten wielki dzień, miejmy nadzieję, dzień oświecenia! Dzień Odpowiedzi! Już nigdy więcej! Nigdy więcej nie obudzimy się rano, zastanawiając się: Kim jestem? Jaki jest mój cel w życiu? Czy naprawdę, kosmicznie biorąc, będzie miało to jakiekolwiek znaczenie, jeżeli nie wstanę dziś i nie pójdę do pracy? Ponieważ dzisiaj poznamy raz na zawsze jasną i prostą odpowiedź na wszystkie te małe, dokuczliwe problemy życia, wszechświata i wszystkiego innego! (…)
– W porządku – rzekł komputer i znowu zamilkł – Naprawdę nie spodoba się wam. – powtórnie zauważył Głęboka Myśl.
– Powiedz nam!
– W porządku – ustąpił komputer. – Odpowiedź na wielkie pytanie…
– Tak…!
– O Życie, wszechświat i wszystko inne… – powiedział Głęboka Myśl.
– Tak…!
– Brzmi… – zaczął Głęboka Myśl i urwał.
– Tak…!
– Brzmi…
– Tak…!!!?
– Czterdzieści dwa.”
I od tej pory (i od paru innych cytatów
) zakochałam się w Douglasie Adamsie i jego absurdalnym humorze, jakim skrzy się “trylogia w pięciu częściach” – “Autostopem przez Galaktykę”.
A tak przy okazji – dzięki Grafo za podpowiedź













